Hejka!

Dostałam ostatnio wiadomość z pytaniem o moje fryzury i to, czy jestem w stanie polecić jakieś szybkie i proste upięcia dla półdługich włosów. Przygotowałam się, trochę potestowałam i w tym wpisie przedstawię wam moje cztery pomysły na proste fryzury z półdługich włosów (choć myślę, że dziewczyny z długimi też z nich skorzystają).

Zapraszam serdecznie 🙂

Muszę przyznać, że sama rzadko upinam włosy, ponieważ zwyczajnie brakuje mi na to czasu. Jeśli już muszę pozbyć się ich, żeby kosmyki nie opadały mi na twarz, to podpinam grzywkę spinką lub związuje wszystkie włoski w mało elegancką kitkę nad karkiem. Ot, cała moja sztuka upinania półdługich włosów, haha!

Przychodzą jednak takie okazje – wesela, randki, spotkania biznesowe – że chciałoby się wyglądać ładniej i zrobić coś z tymi lichymi włosiętami.

Ja w takich sytuacjach sięgam po swoje sprawdzone fryzury z półdługich włosów (bo właśnie taka długość jest moją ulubioną, mimo że trochę ogranicza pole do fryzjerskich popisów).

NAJLEPSZE FRYZURY Z PÓŁDŁUGICH WŁOSÓW

1. Naturalny warkocz na półdługie włosy

Ktoś by powiedział, co to za filozofia zrobić warkocz. Ale tylko posiadaczki półdługich włosów wiedzą, że zaplecenie z nich warkocza, który będzie wyglądał efektownie, to nie lada wyzwanie.

Jak dodać mu objętości, kiedy nie mamy do dyspozycji zbyt wielu włosów? Mój sekret i sposób na gruby warkocz na półdługich włosach to sposób, w jaki zaplatam je jeszcze przed właściwym warkoczowym splotem.

Otóż biorę pasmo z lewego boku twarzy i zaczynam skręcać do środka, kierując się w tył głowy i zbierając po drodze wszystkie luźne włosy. To samo robię z drugiej strony. Całość tworzy coś na wzór korony.

Dopiero takie włosy zaplatam w warkocz, ale (uwaga!) nie taki zwykły warkocz, bo jego wersję odwróconą. Zamiast pasma przekładać między sobą od góry, to robię to od dołu.

Plecenia dużo nie ma, bo włosy nie za długie, ale efekt powala na kolana.

2. Samurajski koczek na półdługich włosach

Kolejna odsłona moich zmagań z upinaniem półdługich włosów, to samurajski koczek. Bardzo wygodny, bardzo prosty do zrobienia i – co najważniejsze – naprawdę bardzo modny.

Jak go zrobić? Wydzielamy górną część włosów, zaczesujemy do tyłu i spinamy gumką w wysoki, mały, luźny koczek.

Rzecz jasna w wersji eleganckiej możemy go wzbogacić np. o dobierany warkocz. Wówczas zaczesane do tyłu włosy najpierw zaplatamy w dobierańca, kierując się od czoła do tyłu głowy, a dopiero potem spinamy całość w koczek.

Ważne, żeby dwie linie (po lewej i prawej stronie głowy) biegnące od skroni do tyłu głowy były na tej samej wysokości, były równoległe do siebie i w miarę prosto poprowadzę. Wówczas reszta opadających na dole włosów będzie elegancko odznaczała się od górnego upięcia.

3. Warkocz wodospad na półdługich włosach

Moim zdaniem jedna z najefektowniejszych fryzur dla półdługich włosów, która wcale nie jest taka trudna w wykonaniu, to ukochany przeze mnie warkocz wodospad.

Jak zrobić warkocz wodospad na półdługich włosach?

To proste. Wydzielamy trzy cienki pasma włosów przy samej twarzy i zaczynamy plecenie warkocza dobieranie. Różnica jest taka, że nie dobieramy włosów do pasm, ale zawsze zastępujemy pasmo, które było u góry kolejnym, a włosy zostawiamy, żeby sobie luźno opadały na ramiona. Tak ‘owijamy’ warkocz wokół głowy.

Co ważne, warkocz wodospad równie efektownie co na włosach prostych, wygląda, gdy mamy romantyczne fale!

4. Niski kok hiszpański z półdługich włosów

Ostatnia z moich propozycji to niski kok hiszpański, do którego wcale nie trzeba mieć artystycznych umiejętności. Grunt to znać trik na zrobienie niskiego koka, który właśnie zaraz wam zdradzę.

Zaczynamy oczywiście od rozczesania włosów i nadania im nieco objętości lakierem i delikatnym natapirowaniem u nasady.

Zbieramy włosy do tyłu, związuje je w niski kucyk nad samym karkiem. Następnie obniżamy nieco gumkę, rozdzielamy włosy ponad nią na połowę i przez powstałą między nimi przestrzeń przekładamy cały kucyk. Powtarzamy do momentu aż włosy zostaną przeplecione po same końcówki, które swoją drogą ukrywamy w koku.

Rzecz jasna polecam całość zabezpieczyć dużą ilością wsuwek i dobrym lakierem utrwalającym.

Dla lepszego efektu w taki kok można wpiąć jakąś ozdobę, która nada szyku i sprawia, że taka fryzura z półdługich włosów będzie naprawdę elegancka.

Czy te upięcia są eleganckie? Czy nadają się jako fryzura na wesele? Oceńcie i sprawdźcie same. A potem dajcie znać w komentarzach! 🙂